Posted 18 minutes ago

larnaeu:

braveboys:

sorry guys, have to :P

Same here, I’m afraid ^^

(Source: aqualake)

Posted 9 hours ago
Posted 11 hours ago
Chris Niedenthal - Czas Apokalipsy, Warszawa, 14 grudnia 1981
Chris Niedenthal - Apocalypse Now, Warsaw, 14 December 1981 (martial law)

Chris Niedenthal - Czas Apokalipsy, Warszawa, 14 grudnia 1981

Chris Niedenthal - Apocalypse Now, Warsaw, 14 December 1981 (martial law)

(Source: miejscefotografii.blogspot.com)

Posted 14 hours ago
Posted 19 hours ago
Posted 1 day ago
Posted 1 day ago

larnaeu:

Awh, that boy is seriously too cute for his own good ^-^

(Source: skinnylikess)

Posted 1 day ago
Posted 1 day ago
Posted 1 day ago

Mówisz tak, potem nie

Tak rzadko wracam w poniedziałki w dobrym humorze. Być może dlatego, że dziś zamiast na trzy ostatnie lekcje poszliśmy na piwo. Możliwe, nie zaprzeczam. 

Nie muszę pisać, że w niedzielę z Rafałem było cudownie <3 Na obiad poszliśmy na pizzę do restauracji, gdzie spotkaliśmy pewną kobietę, którą poznałem 28 marca tego roku. Jest właścicielką jednego ze sklepów odzieżowych w CH Manhattan. Na tarasie, gdzie jedliśmy, wszystkie miejsca były zajęte, więc razem z mężem i córką przysiadła się do nas. Na początku jej nie poznałem, to ona pierwsza powiedziała nam dzień dobry. Młoda blondynka, była bardzo miła, trochę rozmawialiśmy. Na koniec życzyła mnie i Rafałowi szczęścia w związku. Świat jest mały xd

Obowiązkowo z Rafałem odwiedziliśmy Stary Zaułek (bar na starówce o niepowtarzalnym klimacie). Polecam, alkohol w drinkach leją naprawdę hojnie <3

Na osiemnastce drugiego Rafała miałem nie pić, ale się najebałem. No trudno. Zaprosił mnie do siebie na urodziny, obmacywałem się z jego dziewczyną <3 Oczywiście to tylko przyjacielskie żarty, on też mnie obmacywał, co zresztą mnie zdziwiło. Za każdym razem gdy się po coś schyliłem, na moim tyłku lądowała jego ręka (ewentualnie jego dziewczyny lub Martyny). Muzyka była z laptopa, puszczaliśmy też muzykę klasyczną, to czułem się jak na bankiecie xd W domu byłem o 3:30, po czwartej była jeszcze burza. Szkoda, że nie było ze mną Rafała. On bardzo lubi patrzeć na burze, podobnie jak ja.

Tak, tytuł nawiązuje do osiemnastki xd

Na tumblra wrzuciłem najlepszą wersję Wiosny Vivaldiego, jaką kiedykolwiek słyszałem.

Podniosłem końcową ocenę z historii na 4. Jedyna trójka, jaką mam, to ta z francuskiego i jej nie poprawię, bo wychodzi mi średnia z przedmiotu 2,87 xd Ale na koniec będzie powyżej 4,5. Niestety, zabrakło do wyróżnienia. Za rok będzie :3

(Source: luposlipofobia.blogspot.com)

Posted 1 day ago

Vivaldi - Four Seasons Spring (Heavy Metal Cover)

Posted 1 day ago
Posted 1 day ago
Posted 2 days ago

waistbandboy:

LOVE!

I’m posting this and one more picture because I hit 4,000 followers today!!!

OMG FOUR THOUSAND FOLLOWERS!!!! That’s so CrAzY!!!

Oh BTW the best 4,000 followers on tumblr!!! Love u guys!!!!!

Posted 2 days ago